Oddawanie TV biednym to popychanie ich do grzechu kradzieży! Nie będą mieli z czego opłacić podatku na Radio TV... strzeżcie się wy o niby dobrych sercach!
Tagi: kradzież
Dawno tutaj nie zaglądałem, muszę się przyznać że to co zastałem po 2 miesiącach to jakaś Sodoma i Gomora (taka mała uwaga dla archeologów Sodoma i Gomora nie leżały w dolinie Siddim tylko na blog.pl)... Chyba przyciągam wariatów, hehehe :) Pierwszy odruch wykasować to co dzieje się pod spodem, ale z drugiej strony niech ludzka głupota będzie widoczna... a co mi tam kochajmy debili tak szybko się banują ;)
Będzie politycznie... a dlaczego nie, sprawa na czasie, PO oraz różne europejskie partie zrzeszone we frakcji Europejskiej Partii Ludowej (zalatuje chłopami jak nic, mimo że niemiecka chadecja też tam ma swoje zdanie) postanowiły wesprzeć kandydaturę Jerzego Buzka na szefa Parlamentu Europejskiego... Większość z was powie super, Ślązak/Polak (Ślązak zadeklarowany z Chorzowa) sprawujący prestiżową funkcję w PE, dlaczego nie, należy się to w końcu całej Polsce, bo Solidarność była nasza, bo mamy wpływ na politykę wschodnią, bo jesteśmy wyjątkowi, itp., itd. Osobiście nie jestem przekonany do tej kandydatury. Miałem okazję poznać Pana Jerzego kilka lat temu osobiście na pewnej imprezie z okazji dnia dziecka w ogrodach katowickiej kurii... Mając możliwość swobodnej wymiany poglądów zapytałem wprost o kilka palących kwestii tamtych czasów, wiadomo niewyparzona morda, brak zahamowań i wrodzona złośliwość zaowocowały kilku minutową wymianą zdań i poglądów... ku mojemu przerażeniu w pewnym momencie Pan Jerzy zamilkł (zreflektował się że za dużo powiedział) i nerwowo zaczął wodzić wzrokiem za swoją gwardią przyboczną, czyli przygłupami którzy analizowali wszystko i bez mrugnięcia okiem potrafili mimiką twarzy przekazać informację do swojego "obiektu" w stylu pass... nie odpowiadaj, milcz, udawaj idiotę, ignoruj... Z przerażeniem obserwowałem swojego rozmówce jak z każdym kolejnym zdaniem, pytaniem kierował swój wzrok ku "drużynie DD*" i zamieniał się w bezwolną sterowaną amebę. Dzisiaj z przerażeniem obserwuję targ Pan europejski wokół Jurka, osoby sterowalnej, bezwolnej i zdanej na Spin Doctorów. Czy przewodniczącym Parlamentu Europejskiego może zostać aż tak sterowalna osoba? Figurant? Piąty element?... Jeśli tak ma wyglądać demokracja to ja cały sobą podpisuję się pod monarchią... wtedy wiemy kto tutaj jest królem i jacy błaźni są klakierami... Pieprze Parlament Europejski!
Żył sobie raz kamieniarz. Pracował on w pocie czoła w kamieniołomie. Pewnego dnia musiał pracować więcej niż zwykle, gdyż jego pracodawca zagroził mu wyrzuceniem z pracy. Słońce grzało niemiłosiernie, więc kamieniarz przysiadł sobie na chwilę na ziemi. Spojrzał wtedy w niebo i pomyślał: "Ach, jak dobrze byłoby być Słońcem - wtedy mógłbym grzać ile chcę i dokuczać innym, zamiast tu cierpieć..." i stał się Słońcem. Teraz przyszło mu do głowy: "No! Teraz to nic mi nie zagrozi - jestem najśilniejszy!" i biegał nad światem, palił ludzi gorącem, aż pewnego dnia przesłoniła go Chmura. Nie potrafił za nic jej przegonić, więc zatrzymał się i pomyślał: "Taka Chmura to jest silna. Nic jej nie ruszy. Chciałbym być Chmurą." i stał się Chmurą, więc pomyślał "No! Teraz jestem dopiero najsilniejszy!". I zasłaniał świat, sprowadzał cień na ludzi, sprawiając, że złorzeczono mu. Lecz pewnego dnia, kiedy uczynił mrok na jedną wioską nadszedł Wiatr i go zdmuchnął. Pomyślał wtedy: "Taki wiatr to jest potężny! Muszę być Wiatrem - dopiero wówczas będę najsilniejszy!" i stał się Wiatrem. Hulał po świecie, zdmuchiwał dachy z domów niszczył wszystko swym oddechem, mimo to dnia pewnego natrafił na Kamień i o dziwo nie mógł go zdmuchnąć na bok. "Taki Kamień to dopiero jest mocarz - chcę być Kamieniem!" pomyślał i stał się Kamieniem. "No teraz nic juz mnie nie ruszy" przyszło mu na myśl, lecz ledwo to pomyślał, a poczuł jakby go coś łamało, kruszyło! Spojrzał w górę i z przerażeniem spostrzegł rozłupującego go Kamieniarza...